This page is hosted for free by cba.pl. Are you the owner of this page? You can remove this message and unlock many additional features by upgrading to PRO or VIP hosting for just 5.83 PLN!
Want to support this website? Click here and add some funds! Your money will then be used to pay for any of our services, including removing this ad.

PISMO AUTOMATYCZNE A JASNOSŁOWIE

Pismo automatyczne pozwala nam na ściąganie informacji w formie przekazów lub objawień w sytuacji, gdy odnajdujemy się w stanach innych, wyższych. Pozwalamy wówczas na otwarcie naszych wyższych przestrzeni energetycznych i duchowych. Konieczne jest do tego wejście minimum na poziom 6, aby przekazy nie były jedynie iluzją. Stan, w którym osiągamy min. poziom 6 nazywamy wejściem w modlitwę (to już nie jest tylko medytacja), gdzie nasza jaźń wysokoenergetyczna przepuszcza informacje, na które w danym momencie jesteśmy gotowi. Już ten poziom pozwala, aby móc ściągać informacje z jeszcze wyższych poziomów. Przypominam, że nasza Naddusza znajduje się na 8 poziomie i to doskonała okazja, aby się z nią skomunikować, połączyć i zapalić nasze światło oznaczające gotowość do obudzenia się Duszy w Nadduszy. Jeśli dobrze potrenujemy wchodzenie w modlitwę to mogą się otworzyć nasze powłoki duchowe, które rozpoczyna poziom 9. Przekazy z tego poziomu w formie objawień, obrazów, czy tez słowa pisanego mają za zadanie nas uczyć, wówczas mówimy o modlitwie technicznej (uczą osiągać pewne stany, ściągamy artefakty, uczymy się stawać innymi, lepszymi, konieczne jest przetrenowanie i ugruntowanie tych przekazów). Inne modlitwy rozszerzają naszą głębię widzenia i pojmowania, czasami musimy zaistnieć w innych światach i doświadczać różnych stanów energetyczno-duchowych - to jest modlitwa objawieniowa. Inną modlitwą jest modlitwa przemienieniowa, w skrócie zwana PRZEMIANÓWKĄ i o nią najwięcej osób zabiega. W ich trakcie doznajemy stanów, które nas zmieniają, zmieniają się zapisy w DNA, zdrowiejemy, zmieniamy strukturę przestrzeni, otwieramy nowe ścieżki życia. W ich trakcie możemy pozbyć się Matrycy, która została umieszczona w naszej energetyce na poziomie brzucha, wykasować węzły karmiczne, oczyścić, udoskonalić. Po takiej modlitwie może zdarzyć się tak, że nasze ciało fizyczne rejestruje różne dolegliwości, odczuwa dyskomfort, możemy mieć rozwolnienie, bóle głowy itd. Znika to bezpowrotnie w ciągu kilku dni, najczęściej 1-2. Aż do następnej Przemianówki. Ludzie, którym udało się dotrzeć do poziomu 6 mają i prą dalej mają otwartą Księgę Zmian (Wolności), w której rejestrowane są jego postępy i możliwości. Jeśli ktoś jednak stwierdzi, że nie chce dalej się rozwijać, czyli dążyć do powrotu do Źródła, Księga ta zostaje zamknięta i odzyskanie jej nie jest już takie łatwe.

Inną formą wnoszenia zmian w nas i w nasze życie, otoczenie i ludzi jest Jasnosłowie. Jest to forma pisma automatycznego (może być, a nie musi), ale jeśli nie piszemy to warto przynajmniej nagrać tę formę przekazu. Pismo automatyczne rejestruje przekaz, naukę, wnioski i podpowiedzi, które dla nas lub dla świata są ważne. Natomiast, gdy wchodzimy w stan Jasnosłowia, wówczas pozwalamy, aby przez nas przemawiał DUCH, czyli wyższa, nadrzędna jednostka, której podlega Naddusza. Oczywiście mamy tu już do czynienia ze światem duchowym, a nie jedynie wysokoenergetycznym. Gdy mówi DUCH wszystko się zmienia. To taka Przemianówka przestrzeni, ludzi i sytuacji. CUD!!! Nic już nie będzie takie jak wcześniej. Każda niezdrowa sytuacja, niskowibracyjne zachowanie i emocje zostaną transformowane w miłość i jedność z Całością. DUCH zawsze mówi z miłością, nigdy nie krytykuje, na każdego patrzy po Ojcowsku. Widzi w nas zagubione swoje dzieci i przywołuje, zmieniając je, aby sobie przypomniały kim są. Aby przypomniały sobie, że są dobre, bo wszystko z Miłości wyszło i do Miłości powróci. I cały w tym ambaras, aby powróciły wszystkie Jego Dzieci, a przynajmniej te, które nie pogrążyły się w Ciemności. Jezus wchodził w stany Jsnosłowia, dlatego ci, którzy go słuchali zmienili się, budzili i przypominali sobie o wewnętrznej mocy i dobroci.

Myślę, że warto w takim układzie korzystać z tej formy zmiany otoczenia, świata, a przede wszystkim siebie.